Torebka, którą tu prezentuję to najprostsza z możliwych. Można powiedzieć - żenująco prosta.
Zrobiłam ją dla mojej dwuletniej córeczki,
z przeznaczeniem na spacery.
Nie wysilałam się zbytnio.
Następne torebki będą większe, pojemniejsze i bardziej ozdobione.
Narazie wystarczy nam taka, którą można prać w pralce i do której niewiele wejdzie.
Wykonana jest ona z prostokątnej dzianiny, która z kolei jest próbką przeróżnych splotów
(półsłupki z narzuconą nitką, słupki, słupki skrzyżowane, trzy słupki w jedno oczko).
Całość złożyłam na połowę i na
prawej stronie obdziergałam półsłupkami zwykłymi.
Górę natomiast ozdobiłam pęczkami siedmiu słupków w jedno oczko.
Uchwyty do torebki wykonane są z półsłupków z narzuconą nitką. Można dowolnie ustalić ich szerokość.
U mnie wynosi
ona 3 półsłupki.
Wkrótce zamieszczę na stronie ażurową czapeczkę pasującą do torebeczki, którą właśnie wykonuję.



Przeczytaj również: