
Mniszek lekarski, czyli mlecz lub dmuchawiec, to roślina bardzo popularna w Polsce, występująca na łąkach, miedzach i trawnikach.
Kwitnie od końca maja. Powszechnie uważany jest za chwast.
Mało kto pamięta, że słowo "lekarski" nie znalazło się w nazwie przypadkowo.
Od wielu wieków bowiem, kwiaty, liście i korzenie mniszka lekarskiego stosuje się w leczeniu chorób wątroby i dróg żółciowych, a także przy problemach trawiennych, krążeniowych i związanych z drogami moczowymi.
Herbatka z mniszka pomaga w zwalczaniu trądzika młodzieńczego, pobudza apetyt i ogólnie wzmacnia organizm.
Oto sposób jej przyrządzenia:
Do przygotowania herbatki wykorzystujemy młode liście i korzenie. Na litr wody bierzemy około 50 gramów ziela. Kroimy, zalewamy wodą i zagotowujemy. Zostawiamy pod przykryciem na 15 minut.
Pijemy pół szklanki dziennie przed posiłkiem.
Inną wersję stanowi herbatka z kwiatów. Przygotowujemy ją w ten sam sposób i stosujemy pomocniczo w dolegliwościach kobiecych.
Bardzo ciekawym i smacznym przetworem z kwiatów mniszka jest "miodzik" - syrop wzmacniający na zimę.
I wyglądem i smakiem przypomina on miód.
W dodatku tak samo się go stosuje.
Możemy sobie posmarować nim chleb, naleśniki albo osłodzić herbatę.
Na pewno wyjdzie nam na zdrowie.
Oto babciny przepis:
300 sztuk młodziutkich, świeżo zerwanych kwiatów mniszka płuczemy i zalewamy litrem zimnej wody.
Odstawiamy w chłodne miejsce na kilka godzin.
Następnie przez kwadrans gotujemy całość na niewielkim ogniu. W międzyczasie dodajemy pokrojoną cytrynę.
Studzimy i wstawiamy do lodówki na 24 godziny.
Następnego dnia dokładnie odcedzamy wywar i wyciskamy kwiaty. Najlepiej robić to przez gazę.
Dodajemy kilogram cukru i znów gotujemy. Tym razem około dwóch godzin
Gotowy "miodzik" wlewamy do słoiczków i pasteryzujemy.